Start
Dodatkowy dochód, czyli czym jest network marketing? Print E-mail
User Rating: / 0
PoorBest 
Written by Robert   
Tuesday, 06 April 2010 13:12

Fragment zaciągnięty z tygodnika Wprost.

Nazywa się ich sekciarzami, praczami mózgów, manipulantami, obwoźnymi sprzedawcami. Zarzuca się, że obiecują ogromne zyski w wypadku zainwestowania własnych pieniędzy, a potem znikają. Że wciskają kiepskiej jakości towary, wykorzystując chwyty socjotechniczne. Podobnych zarzutów pod adresem sprzedawców bezpośrednich i marketingu sieciowego można usłyszeć setki. Mimo to w tej branży pracuje już ponad 750 tys. Polaków. Kuszą ich niezłe zarobki (ubiegłoroczne obroty branży przekroczyły 2,2 mld zł) i możliwość wykazania się przedsiębiorczością. W dodatku klienci coraz chętniej otwierają przed nimi swoje drzwi. Wspólnie z pismem „Network Magazyn” sprawdziliśmy, jak rozwija się w Polsce branża sprzedaży bezpośredniej i marketing sieciowy.


Praktycznie od początku swojego istnienia network marketing nie miał dobrej opinii. Tajemnicze – jak się wtedy wydawało – firmy porównywano z amerykańskimi piramidami finansowymi, które w latach 50. i 60. naciągały naiwnych obywateli na miliony dolarów. Ich renoma poprawiła się dopiero pod koniec lat 70. XX wieku, kiedy w USA zapadł wyrok sądowy na korzyść firmy Amway. Od 1970 do 1979 r. Federal Trade Commission (Amerykański Urząd Nadzoru Handlu) prowadził dochodzenie, czy wielopoziomowe systemy sprzedaży cechują znamiona nielegalnego systemu piramid
. Koncernom sprzedaży bezpośredniej i samemu network marketingowi wyrok ten otworzył drzwi na świat, także na Polskę.

Sprzedaż bezpośrednia i network marketing są często nazywane „małym biznesem dla każdego". Tu każdy może spróbować swoich sił, choć na pewno nie każdy znajdzie swoje miejsce. – Pewność siebie i dobra aparycja nie wystarczą. Tutaj liczy się przedsiębiorczość i samodzielność. Tu nikt niczego nie wymaga, nie ma bata nad głową, a to rozleniwia. Sukces osiągają ci, którzy wiedzą, że wymaga on intensywnej, systematycznej, wytrwałej pracy. Wraz z sukcesem przychodzi finansowa niezależność – mówi Grzegorz Kamiński, wiceprezes w firmie Akuna Polska zajmującej się produkcją i sprzedażą naturalnych suplementów spożywczych. Kamiński, z wykształcenia muzyk (teraz gra wyłącznie dla przyjemności), dla MLM porzucił poprzednie biznesy – prowadzenie agencji artystycznej i pośrednictwa finansowego. Jego zdaniem, zanim ktoś zaangażuje się w MLM, musi zdecydować, czy ten „mały biznes" będzie stanowił tylko solidny dochód dodatkowy, czy będzie jedynym źródłem zarobku. – Zdecydowana większość ludzi powinna najpierw traktować to jako zajęcie dodatkowe. Uczyć się przedsiębiorczości, sprawdzać swoje siły – dodaje Kamiński.

W sprzedaży bezpośredniej wielkość sprzedaży decyduje o wysokości dochodów. W MLM o dochodach decyduje sprzedaż, ale także wielkość sieci. Wszystko zależy więc od nastawienia do działania, a przede wszystkim od chęci i zaangażowania w pracę. – Okazuje się, że Polacy, uważani często za mało przedsiębiorczych, świetnie sobie radzą w branży network marketingu – uważa Ireneusz Jabłoński, ekspert Centrum im. Adama Smitha. Zdaniem Henryki Bochniarz, prezes Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan", te formy działalności gospodarczej powstały z potrzeby wolności. – Ludzie chcieli decydować o tym, ile czasu poświęcają na pracę. Chcą pracować dla siebie i mieć możliwość dokonywania różnych. Według Bochniarz MLM i sprzedaż bezpośrednia to także dobry pomysł na odnalezienie się na rynku pracy w trudniejszych ekonomicznie czasach. Szczególnie dla młodych mieszkańców małych miejscowości, osób z rejonów dotkniętych dużym bezrobociem, ale także ludzi w wieku powyżej 50 lat, które często są spychane na margines rynku pracy. Dla większości z nich to wciąż praca dodatkowa, ale dla około 200 tys. osób to jedyne źródło utrzymania.

Dochody ze struktury MLM mogą wynosić od 100 zł do 100 tys. zł miesięcznie. Zarobek zależy od wiedzy i bazy kontaktów. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość, bo prowizja rośnie z czasem. Wszystko zależy od tego, jak mocno jest się zaangażowanym w sprzedaż czy budowanie struktury. – W pierwszym miesiącu zarobiłem 700 zł, ale po pół roku ok. 7 tys. A po kolejnych miesiącach wpłynęły pierwsze poważne 53 tys. zł i więcej – wspomina Kamiński, który nazywany jest w branży „najszybszym wiceprezydentem w marketingu sieciowym". Tytuł ten osiągnął w kilkanaście miesięcy.

Chętnych do pracy w sprzedaży bezpośredniej przybywa szczególnie w ostatnich miesiącach, gdy na rynku pracy nastąpiło tąpnięcie. Firma FM Group Polska rejestruje co miesiąc co najmniej kilka tysięcy nowych współpracowników.

Rodzima branża stoi przed dużą szansą rozwoju i jest na to przygotowana. Powstają silne firmy z polskim kapitałem, które z amerykańskich MLM-ów pozostawiły tylko strukturę organizacyjno-finansową. Z kolei zagraniczne koncerny zmieniły swoje marketingowe podejście do dystrybutorów, a ci – do klientów. Przy takim rozwoju sektora nieporozumieniem byłoby nazwanie sprzedawców „ludźmi biegającymi z kremami po mieście". Dzisiaj w network marketingu pracują aktywni, świetnie wyszkoleni Polacy. Tylko na edukację branża wydała w 2008 r. ponad 6 mln zł. – Tu wszystkiego musimy nauczyć się od zera i nie ma znaczenia liczba wcześniej obronionych dyplomów czy posiadanych tytułów naukowych. Każdego czeka nauka tego, o czym nie mówi się ani w szkole, ani na uczelniach. Nie wierzę, że bez szkoleń można zbudować duży i stabilny biznes MLM, który będzie oparty na samodzielnych liderach – uważa Piotr Zarzycki, autor książki „W szkole nie nauczono mnie biznesu".

Jeżeli choć trochę zaciekawił Cię ten artykuł i interesuje Cię dodatkowy dochód – skontaktuj się ze mną i postaram Ci się wyjaśnić istotę Network Marketingu na konkretnym przykładzie – na przykladzie firmy z która ja współpracuję. Od jakiegoś czasu zarówno ja, jak również wielu innych rodaków podejmuje działania w tej branży, gdyż ma dosyć życia i pracy w obecnych warunkach. Dodatkowo Network Marketing to system bez granic – możemy pracować zarówno w UK jak również i w Polsce, a raz dobrze wykonana praca może nam zapewnić niemałe dochody po powrocie do Polski.

Jeżeli dalej się wahasz – zastanów się:

  • Czy jesteś zadowolony/a z obecnej pracy?
  • Czy jesteś zadowolony/a z obecnych dochodów, które osiągasz w aktualnej pracy?
  • Czy jesteś zachwycony/a z czasu, który poświęcasz swojemu partnerowi, dzieciom i temu co lubisz?
  • Czy jesteś zadowolony/a z samochodu, którym obecnie jeździsz?

Robert

This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it

07917 630 671

Last Updated on Tuesday, 06 April 2010 13:57